Wojtek uwielbia Ciekawskiego George'a, wiec cóż innego mogłoby być na torcie urodzinowym i na kartce, jak nie George'a.
Tort robiony nocą... żeby Mały miał niespodziankę.
Pokazałam cichaczem Ewie, ale ona zrozumiała zabawę i nic Wojtkowi nie powiedziała, nie ciągnęła do lodówki, żeby mu pokazać.
Żeby ciągle być w temacie- Urodzinowa karteczka obok torta :)
Tort- czekolada z bitą smietaną, ze śliwkowymi powidłami Babci Krysi, na biszkopcie nasączanym wodą cytrynową z cukrem waniliowym.
Musiał dobrze smakowac, bo sie nic nie ostało :)
+606.jpg)
+611.jpg)
+614.jpg)
+617.jpg)
+623.jpg)
+652.jpg)
+658.jpg)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz