czwartek, 1 marca 2012

i znowu pożegnanie... jakieś fatum, czy co?


Na szczęscie są tezż jubilaci, bo juz zaczynalam się zastanawiac, czy jakies fatum krąży nade mną, ze tyle kartek na pozegnanie zrobiłam, .....

Dla fajnej babeczki na 40-tke od koleżanek





Pani Agnieszko, żegnamy....
Pani Prezes z firmy mojego męża postanowiła dalej  rozwijać się zawodowo w innej firmie.
Na pożegnanie dostała karteczkę w kolorach z loga firmy i kilkoma "śrubkami", żeby jakby co, to cosik z poprzedniej firmy jej się jeszcze przydało.
Dla niewtajemniczonych- między kwiatkami nie tylko śrubka i nakrętka, ale też wirniki, a z tyłu rozrusznik.
Ku pamięci :)







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz