Torebeczka na 4 urodziny Natalki, z misiem i Dzwoneczkiem...
Mały mężczyzna przeżył swój pierwszy rok życia. Czas założyć koszulę, krawat i zacząc dorosłe życie Roczniaka . Najlepsze życzenia dla NIKOSIA.
I kolejny mężczyzna przażył pierwszy roczek, mały MILANEK . Słodkiego kolejnego roczku Okruszku.
Jak ten czas szybko leci. Tak niedawno Marysia witała świat pierwszym oddechem, a teraz kończy już roczek. Karteczki zamówione przez jej ukochaną ciocię Joasię.
I nadszedł czas na kolejną solenizantkę, tym razem stuknął Marcie Dwudziesty-PIERWSZY roczek.....
Ktoś bardzo za nią tęskni, komuś bardzo na niej zależy. Jak dostanie kartkę, to będzie wiedziała, kto ją tak bardzo kocha .... ja już wiem.
ach i ta, słodka chwila, od zakochanego męża dla ukochanej żony, z okazji rocznicy poznania się. Ja bym się rozczuliła, jakby mój maż pamiętał, ale cóż....
Katarzyna- kobieta niezwykła, mama, żona, manager domowego budżetu, solidny pracownik... długo by wymieniać jej zalety. Kończąc, żeby za bardzo nie posłodzić i nie być posądzoną o lizusostwo, chciałam powiedzieć, ze ten oto kwiatek oraz ten różowy na kartce dla Marty, jest dziełem zręcznych rąk Katarzyny.
Kasi w robótkowaniu dzielnie towarzyszył synek Jasio, co jest jawnym zaprzeczeniem, ze faceci nadają się tylko do oglądania sportu w TV, picia piwa, grzebania przy aucie i do innych pseudo-męskich prac. Ciągnąc temat dalej mój Wojtuś choć ma tylko 1 rok i 5 miesięcy, dzielnie towarzyszy mi w kuchni, soląc zupę, wysypując mąkę wszędzie gdzie się da i wkładając łyzkę zawsze nie tam, gdzie akurat jest potrzeba.
Wracając jednak do Kasi-podziwiam ją, ze mają masę zajęć na głowie potrafi z dobroci serca podarować dzieło własnych rąk.
Ogromnie Ci Kasiu dziękuję.
na zakończenie, jak widać, u mnie wciąż jesiennie. Korzystamy z suchej, słonecznej pogody ile się da. zieci kochają liście, mam ich cały parapet, naznoszonych ze spacerów...













Nadal nie mogę napatrzyć się na te cuda :) Skąd czerpiesz pomysły? Zajmujesz się tym zawodowo, czy raczej jest to Twoje hobby? :)
OdpowiedzUsuńO przetrwanie moich rysunków zadbała mama :) i bardzo się z tego cieszę, bo to miłe jak można zobaczyć swoje "dzieła" po latach :)
Pozdrawiam!
Kochana ta Twoja Mama, ze tak zadbala o Twoje pierwsze prace. Brawo. Co do mnie, to scrapbooking jest dla mnie namiastką czegoś, co zatraciłam dawno temu i nie wiem, jak do tego wrócić, a chodzi o rysowanie, malowanie...to, co właśnie Ty robisz a ja podziwiam i w głębi duszy zazdroszczę. Kartki pozwalają mi się wyciszyć, oderwać od codzienności, uspokoić myśli, zrelaksowac. Zajmuję sie tym "z doskoku", kiedy mogę, kiedy ktoś coś zamówi... pomysły jedne od koleżanek bardziej profesjonalnych, inne gdzieś same przychodzą w trakcie pracy... pracuje zawodowo, mam dwójke małych dzieciaczków, iwęc chwil wolnych mało, ale daje radę :)
OdpowiedzUsuńRysować i malować możesz znów zacząć :) Na początku może być trudno, a efekty mogą nie zadowalać, no ale przecież z Twoim talentem nie powinno być z tym problemu :) Tak więc trzymam kciuki :) i podziwiam dalej kartki :)
OdpowiedzUsuń